http://taniewspinanie.pl/index.php?p=10&s=16&p=22&sub_id=16
?p=22&sub_id=16
WySZukIwarKa
WYSZUKIWANIE ZAAWANSOWANE
 
KatEGoRie
RAKI KOSZYKOWE
CZEKAN TURYSTYCZNY

 
 

 
 
 
http://www.topr.pl/?sub_id=16
 
StREfa KliENtA
 
 
SKRÓCONY KOSZYK
      KOSZYK PUSTY
 
SzYBki KOnTakt
Moblina wypożyczalnia sprzętu górskiego- Raki, czekany, lawinowe ABC, nosidełka dla dzieci, wózki, sanki, uprzęże, kaski, lonże viaferratowe, kijki trekkingowe, stuptuty, plecaki, latarki czołowe





Godziny pracy:
07:30 - 21:00

Moblina wypożyczalnia sprzętu na telefon
telefon: 579-545-145
e-mail: taniewspinanie@o2.pl
 
 
 
 
 

 
http://www.turnia.pl?sub_id=16
 
SALEWA przekazuje ekwipunek dla wyprawy.
SALEWA pieczętując swój udział w sponsoringu wyprawy organizowanej z okazji 100 - lecia powstania Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oficjalnie przekazała ekwipunek wyprawowy.
SALEWA przekazuje ekwipunek dla wyprawy.
Każdy uczestnik został wyposażony przez firmę SALEWA w zestaw profesjonalnej odzieży, sprzętu oraz obuwia. Jesteśmy pewni, iż te sprawdzone przez profesjonalistów produkty ułatwią dzielnym uczestnikom wyprawy zdobycie szczytu i szczęśliwy powrót
Przekazanie sprzętu MOUNTAIN HARDWEAR i OSPREY dla wyprawy
W centrali TOPR w Zakopanem został przekazany sprzęt firm Mountain Hardware i Osprey dla uczestników wyprawy. Przekazania sprzetu na ręce naczelnika TOPR Jana Krzysztofa i kierownika wyprawy Ryszarda Gajewskiego dokonał prezes zarządu firmy Alpin Sport Maciej Kałwak
Przekazanie sprzętu MOUNTAIN HARDWEAR i OSPREY dla wyprawy
Jednym z najważniejszych elementów ekwipunku otrzymanego od Aplin Sport są profesjonalne kombinezony puchowe umożliwiające wspinaczkę w ekstremalnych warunkach jakie panują na wysokościach powyżej 7000m.
Przekazanie sprzętu MOUNTAIN HARDWEAR i OSPREY dla wyprawy
Wyprawa dotarła do Kathmandu
Po długim locie samolotami wyprawa o godzinie 15:30 - 24.03.2009, wyprawa dotarła do Kathmandu. Jeszcze wieczorem odbyły się ostateczne negocjacje z obsługującą naszą bazę i karawanę agencją. Po krótkim odpoczynku, dziś rano zostały rozdzielone zadania dla poszczególnych członków wyprawy. Część uczestników zajęła się zakupami sprzętu, a reszta odbieraniem cargo i załatwieniem formalności.
Wyprawa dotarła do Kathmandu
Po południu odbyło się spotkanie w Ministerstwie Turystyki i Lotnictwa Cywilnego, podczas spotkania kierownik wyprawy Ryszard Gajewski odebrał pozwolenie na zdobywanie szczytu przez wyprawę. "Od tej chwili jesteśmy oficjalną wyprawą w Nepalu i ruszamy pełna parą."- powiedział R.Gajewski
W dniu jutrzejszym spodziewamy się zakończyć formalności z odbiorem cargo z lotniska i zaczniemy przygotowanie ładunków dla karawany.
Przygotowanie ładunków w Kathmandu i Beni.
Po długim załatwianiu formalności na lotnisku w czwartek popołudniu udało się przetransportować cargo wyprawy do hotelu. W między czasie pakowane były ładunki z zakupionego w Kathmandu sprzętu i żywności. Następnie trzeba było przepakowac ładunki z cargo tak aby każdu miał 30 kg oraz napełnić tlenem butle ratownicze dowiezione z kraju.
Przygotowanie ładunków w Kathmandu i Beni
Wieczorem nasza agencja trekkingowa przygotowała dla nas uroczystą kolację regionalną. W piątek pobudka o szóstej rano, szybkie śniadanie i wyjazd busem. Droga do Beni przez Pokharę zajeła nam 12 godzin, do celu dotarliśmy już po zmroku. Wkrótce po nas dojechały nasze ładunki i po rozpakowaniu sprzętu i przeliczeniu wszystkich pakunków moglismy zjeść zasłużoną kolację.
Przygotowanie ładunków w Kathmandu i Beni
Dziś od rana trwały gorączkowe przygotowania do karawany, które polegały na przepakowywaniu sprzętu i kilkakrotnej zmianie koncepcji jego transportu. Ostatecznie karawana ruszyła o godzinie 9. Nasze ładunki osobiste i sprzętowe to 28 pakunków do tego dochodzi drugie tyle wyposażenia bazy zapewnionego przez agencję trekkingową. W sumie cała nasza karawana składa sie z 80 tragarzy.
Osiągnięcie bazy planowane jest za 6-7 dni.
Karawny dzień czwarty.
Od czterech dni wędrujemy doliną Myagdi, w kierunku bazy na lodowcu pod Dhaulagiri. Pogoda narazie nam dopisuje i gdyby nie karawana do której musimy się dostosować moglibyśmy iśc conajmniej jeden dzień szybciej. Etap karawany z Beni do Darbang gdzie można było podjechać samochodem musieliśmy iść, pieszo ponieważ przywieźliśmy ze soba tragarzy z Kathmandu, co nie było dobrze widziane przez miejscowych.
Karawny dzień czwarty.
W dolinach jest sucho i nawet charakterystyczne wielkie wodospady są bez wody. Z powodu suszy krajobrazy bardziej przypominają jesień niż wiosnę. Dzisiejszy etap karawany do Bogary, wiódł eksponowanymi śćieżkami po których trzeba się było wspinać wzdłuż stałych poręczówek rozciąganych przez tubylców.
Karawny dzień czwarty.
Część kulisów z wiekszymi ładunkami musiała obchodzic ten trudny odcinek inną dużo dłuższą i wyżej położoną drogą. Pod koniec dzisiejszej wędrowki ukazał się naszym oczom masyw Dhaulagiri II, naszego szczytu jeszcze nie widać gdyż jest schowany za załomem doliny, zobaczymy go dopiero pojutrze.
Do bazy pozostało nam jeszcze trzy dni marszu.
Jesteśmy w bazie.
Wczoraj w godzinach popołudniowych wszyscy uczestnicy wyprawy dotarli do bazy położonej na wysokości 4650 m n.p.m.. Ale pokoleji.
Nasza ostatnia wiadomość mogła być wysłana dopiero z drogi pomiędzy Italian Base Camp, a bazą ponieważ kształt doliny (głęboki kanion) nie pozwalał na łaczność satelitarną. Trzeciego kwietnia dotarliśmy do bazy włoskiej, skąd tego samego ranka wyszedł do bazy Rysiek Gajewski z trójką wyprawowiczów. Po południu pozostała z nami grupa tragarzy usiłowała wynegocjować, poraz kolejny wyższe stawki z Sirdarem i po krótkiej, ale burzliwej kłótni postanowili schodzić na dół.
Jesteśmy w bazie.
Sirdar nie tracąc głowy zorganizował kolejną grupę kulisów, która bez żadnych ceregieli przygotowała ładunki do niesienia i następnego dnia zgodnie z planem mogliśmy iść dalej. Niestety nie wszystkie nasze bagaże dotarły wraz z nami do bazy. Część została w bazie włoskiej, a część w bazie japońskiej (dwie godziny poniżej bazy). Donoszone są wahadłowo przez kulisów i spodziwamy się, że komplet powinien być jutro popołudniu. Brak całości sprzętu w tym osobistego utrudnia nam planowanie akcji górskiej.
Jesteśmy w bazie.
Mimo to już dziś rano na rekonesans w kierunku obozu pierwszego wyruszył R.Gajewski i E.Lichota osiągając wysokość 5100 m na lodowcu prowadzącym na przełęcz północno-wschodnią, gdzie stanie jedynka. Po drodze poprawili oporęczowanie dojścia przez czoło lodowca i przygotowali do zabezpieczenia szczeliny lodowcowe przegradzające szlak podejścia. Na jutro zaplanowane jest wyjście czteroosobowej grupy w celu założenia obozu pierwszego. Pierwotnie jedynka składać się będzie z dwóch namiotów i wyposażenia kuchennego. Po drodze konieczne będzie również uzupełnienie oporęczowania na lodowcu.
Pogoda narazie nam dopisuje, jedynym problemem jest brak śniegu na północnej ścianie w rejonie drogi japońskiej.
Otwarcie Bazy
Wczoraj w południe (06.04) R.Gajewski, E.Lichota, G.Bargiel i A.Mikler założyli obóz pierwszy na wysokości 5750 m n.p.m..
Jedynka - obóz pierwszy
Po spędzeniu nocy na tej wysokości wszyscy zeszli do bazy. W tym czasie M.Pawlikowski i T.Witkowski założyli depozyt żywnościowo- sprzętowy na wysokości 5000 m n.p.m. na trasie podejścia do obozu pierwszego.
Jedynka - obóz pierwszy
Po południu ok. godziny 14 pogoda na poziomie bazy załamała się i zaczął padać grad oraz było słychać wyładowania atmosferyczne. Opady trwały do późnych godzin nocnych. Według docierających do nas prognoz, pogoda taka ma się utrzymać do końca tygodnia.
Droga do Jedynki
Aktualnie wygląda to tak (na poziomie bazy) temperatura w nocy do -14, w dzień -3, rano słońce, a od 11-12 zachmurzenie i niewielkie opady śniegu. W dniu jutrzejszym we wczesnych godzinach rannych do obozu pierwszego planują wyruszyć M.Pawlikowski, R.Mazik i T.Witkowski, plan wyjścia zakłada przebudowę i doposażenie obozu oraz spędzenie w nim nocy w celu aklimatyzacji
Pierwszy Poprzedni   1 2 z 2  Następny Ostatni
do_gory
SzYBki KOnTakt
Moblina wypożyczalnia sprzętu górskiego- Raki, czekany, lawinowe ABC, nosidełka dla dzieci, wózki, sanki, uprzęże, kaski, lonże viaferratowe, kijki trekkingowe, stuptuty, plecaki, latarki czołowe





Godziny pracy:
07:30 - 21:00

Moblina wypożyczalnia sprzętu na telefon
telefon: 579-545-145
e-mail: taniewspinanie@o2.pl
 
 
 

StREfa KliENtA
 
 

SKRÓCONY KOSZYK
      KOSZYK PUSTY
 

 
 



 
http://www.turnia.pl?sub_id=16
 
http://www.lawinoweabc.pl?p=22&sub_id=16
dol
Sklepy internetowe DUEL     
China maximum nitrocellulose manufacturer, China maximum filter press manufacturers.
Nie pokazuj wiecej tego powiadomienia

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności